Krokodyl i spółka – Jana Sawy

Na lubelskich osiedlach, głównie LSM ale także na os. Niepodległości i na Czubach można natknąć się na prawdziwe skarby w postaci rzeźb osiedlowych. Tu chcę zaproponować jedną z grup rzeźb. Metalowy krokodyl, łyżwiarze i czapla. Nieco dalej, przy ulicy Skrzatów można znaleźć sarenki. Towarzystwa z górki pilnuje Maria Konopnicka, bo jest to osiedle jej imienia. Dlaczego to są skarby?

  • są wyjątkowe, nie każde osiedle ma takie cuda
  • wydaje się, że spółdzielnie mają świadomość, że to są skarby – dbają o nie
  • są wielką atrakcją dla dzieci i dorosłych, świetnym miejscem do zabawy
  • nadają charakter osiedlu i wyróżniają je wśród innych

Kto nie chciałby na placu mieć takiego krokodyla? To tylko przykład wielu rzeźb, wszystkich jest w mieście około setki, w różnych miejscach, mimo upływu lat są konserwowane, odnawiane, wykonywali je znani artyści a także studenci lubelskich uczelni, część zaprojektowali Hansenowie przy budowie os. Słowackiego. Na Piastowskim powstały z udziałem dzieci. Są żywymi kolekcjami, pojawiają się nowe rzeźby! Tu artykuł o nich:
http://www.academia.edu/…/Rze%C5%BAby_jako_element_wyr%C3%B…
(kiedy pisałem umknęła mi tylko rzeźba „Jaś i Małgosia” z osiedla Mickiewicza, w krzakach, blisko ul. Nowogródzkiej)

Zgłoszenie, tekst i zdjęcie: Jan Kamiński

  • krokodyl
  • Zobacz inne skarby w tej kategorii:

    PARTNERZY: