Dawna Lokomotywownia

Agnieszka Duda-Jastrzębska: Parowozownia, podobnie jak inne niewykorzystywane budynki kolei stoi bezczynnie i niszczeje. Choć pięknie jej w towarzystwie dzikich kwiatów, to jednak jej potencjał mógłby zostać wykorzystany choćby w celach muzealnych. Parowozownia jest też materialnym świadkiem Lubelskiego Lipca.

Marta Nazaruk-Napora: Lokomotywownia znajduje się obok Dworca PKP, jednak jeśli nie wie się gdzie kierować swoje kroki, to chociaż duża, pozostaje niewidoczna, jakby zapomniana.
W pobliżu znajduje się wiele skarbów: cała infrastruktura kolei z końca XIX wieku, żurawie wodne, lokomotywa parowa (którą w czasie strajku  w lipcu 1980 r. zatrzymali kolejarze w Lublinie), krzyż upamiętniający strajki z 80-roku (pomnik Doli Kolejarskiej). Uwagę zwraca obrotnica, która służyła do zmiany kierunku jazdy lokomotyw. Miejsce tak kiedyś potrzebne do funkcjonowania kolei, teraz praktycznie jakby wymarłe. To co widzimy to widok wachlarza tworów lokomotywowni w Lublinie, ale już bez taboru.  „Tam był tłum pracowników, wszystkie bramy były otwarte. Obrotnica pracowała, po prostu. Tam obok stał parowóz. Na 10-latku robiło to wrażenie”.

Odkrywca: Agnieszka Duda-Jastrzębska, Marta Nazaruk-Napora

 

Jeśli chodzi o ścisłość, Lokomotywownia jest budynkiem i to na terenie niepublicznym, więc nie kwalifikuje się do konkursu. Z drugiej jednak strony ma ona kształt półpierścienia, który tworzy niezwykłą przestrzeń, zresztą razem z towarzyszącymi jej budynkami, i można tam pójść, idąc np. do pobliskich dwóch pomników: Parowóz pt 47-157 i Doli Kolejarskiej. Dziedziniec Lokomotywowni zajmuje obrotnica i wachlarz torów do poszczególnych garaży-stanowisk. To piękny, robiący ogromne wrażenie zabytek technologii, przemysłu i pamiątka pracy pokoleń kolejarzy. Środek dziedzińca zajmuje niecka z tarczą obrotnicy. Na niej pomost do parkowania lokomotyw przypominający nieco prom. Po obu stronach toru są drewniane pomosty, żółte barierki z reflektorami i innymi urządzeniami pomalowanymi na niebiesko oraz kioskiem operatora i tablicami z napisem „Wjazd na tarczę 3 km/godz.”. Wewnętrzne brzegi niecki są pomalowane na niebiesko z żółtym pasem. Od obrotnicy rozchodzą się promieniście tory do stanowisk-garaży mieszczących się w otaczającym tę przestrzeń półkolem budynku. Każda z bram z półkolistym szczytem jest pomalowana na niebiesko. Tam, gdzie nie ma bram, wielkie segmentowe okna mają żółte pasy pasujące kolorystycznie do pomostu obrotnicy.

  • Fot. Google StreetView
  • Fot. Marta Nazaruk-Napora
  • Fot. Marta Nazaruk-Napora
  • Fot. Agnieszka Duda-Jastrzębska
  • Fot. Marta Nazaruk-Napora

Zobacz inne skarby w tej kategorii:

ORGANIZATORZY I PARTNERZY:

Organizator
Organizator
Współorganizator
Partner
Partner
Partner
Partner
Partner