„Słowa Drzew” na podwórku przy Królewskiej

Spacer żwawą, grającą miejską gwarą ulicą Królewską. A tu w bramie, wewnątrz dziedzińca kamienic kraina magiczna, kraina błyszcząca kolorem zieleni. Dźwięczy przy tym cichym szumem wysokich drzew i ciszą… Czy to melodia liści szepcze ludzkie dzieła spod oficyny? Szepczą wiązy o związku ze słowami? A pnie potężne ukazują strukturę papieru? Miejsce to zapisane dla druku, publikacji, czytelnictwa. Dzielone również z istotkami mniejszymi na gałęziach, większymi z kamienicy, twórczymi z oficyny. Ukoiło, uspokoiło, i zaprosiło do ugoszczenia się w cieniu, otworzenia książki.

Mniej poetycko: Drzewa rosną na dziedzińcu kamienicy przy ulicy Żmigród, należącej do instytucji Dom Słów. Powiązanie znaczenia drzew i druku, papieru, książek jest oczywiste. Opublikowane zostały projekty zagospodarowania dziedzińca uwzględniające wycinkę wszystkich drzew w celu budowy betonowego dziedzińca z podziemnymi magazynami. Czy faktycznie jest konieczne niszczenie tego płuca zieleni w środku zabudowy? Czy nie są możliwe rozbudowy budynku w pawilonach, wykorzystanie istniejących obiektów?

Odkrywca: Raniuszek Zwyczajny

 

  • Fot. autor zgłoszenia
  • Fot. autor zgłoszenia
  • Fot. Google

Zobacz inne skarby w tej kategorii:

ORGANIZATORZY I PARTNERZY:

Organizator
Organizator
Współorganizator
Partner
Partner
Partner
Partner
Partner