Dzikie trzciny na Solidarności

Naturalny, spontaniczni mini-ogród deszczowy. Kępka trzcin, która znalazła sobie podmokłe miejsce przy rynnach wylewających wodę z wiaduktu ul. Smorawińskiego. Zielona „czuprynka” łatwa do przeoczenia, widoczna przez moment podczas wjazdu pod wiadukt, jadąc od centrum. Ich widok przywodzi skojarzenia z dziką pozamiejską przyrodą – jeziorem, stawem, odpoczynkiem – w środku całkowicie zurbanizowanej i nieprzyjaznej przestrzeni wielopasmowej jezdni. Kiedy parę lat temu pas zieleni na al. Solidarności był porośnięty tylko trawą, trzciny były lepiej widoczne, ale też ulegały zniszczeniu podczas koszenia pasów zieleni. W 2018 roku obsadzono pas zieleni ozdobnymi trawami i krzewami, więc teraz trzciny mniej rzucają się w oczy, ale może dzięki temu kosiarze je oszczędzają, dochodząc do wniosku, że stanowią część zaplanowanej kompozycji.

Odkrywca: Skarby Kultury Przestrzeni

  • Fot. Marcin Skrzypek
  • Fot. Marcin Skrzypek
  • Fot. Marcin Skrzypek
  • Fot. Marcin Skrzypek
  • Fot. Marcin Skrzypek
  • Fot. Google
  • Fot. Marcin Skrzypek

Zobacz inne skarby w tej kategorii:

ORGANIZATORZY I PARTNERZY:

Organizator
Organizator
Współorganizator
Partner
Partner
Partner
Partner
Partner