Kule forsycji na Zimowej

Mieszkałem na Jesiennej od studniówki do drugiego dziecka. Ale dopiero później przypadkiem, kiedy byłem u rodziny na Wielkanoc zobaczyłem te żółte kule. Myślę, że właśnie wtedy pomyślałem o skarbach i zakorzenił się we mnie pomysł, że koniecznie trzeba takie rzeczy gdzieś pokazywać. Po prostu wpadłem w euforię, jak odkrywca skrzyni złota. Gordon Cullen w książce „Obraz Miasta” napisał, że miejska przestrzeń nie jest czymś statycznym, lecz spektaklem dramatycznym, który dzieje się wokół nas, kiedy ją oglądamy i się w niej poruszamy. Tak się wtedy czułem. Podczas prezentacji Skarbów dla Warsztatów Terapii Zajęciowej jeden z uczestników powiedział, że to nie jest ogrodnictwo, ale że te forsycje są już właściwie architekturą.

Odkrywca: Marcin Skrzypek

Zgłoszenie obejmuje około 15 dużych krzewów uformowanych w kule wysokości około 1,7 m i kilku mniejszych w czterech miejscach. Największa grupa przy placu zabaw i skwerze. Forsycjami zajmuje się zatrudniony przez administrację ogrodnik Pan Janusz, do których należy koszenie trawy czy grabienie liści. Częste przycinanie wpływa też pozytywnie na witalność roślin.

  • FOT. MARCIN SKRZYPEK
    kule 1

Zobacz inne skarby w tej kategorii:

PARTNERZY: