Data publikacji: 24-05-2023
Głosowanie:
"Ulica, która ma niepowtarzalny klimat, zwłaszcza jesienią: stare kamienice, drewniane domy, drzewa i..bunkry (albo raczej stanowiska strzelnicze). Choć jest krótka to miło się nią spaceruje. Jest też idealnym miejscem, by opowiedzieć o historii dzielnicy Za Cukrownią i samej cukrowni." - napisała odkrywczyni Skarbu Agnieszka Duda-Jastrzębska.
Ulica, która ma niepowtarzalny klimat, zwłaszcza jesienią: stare kamienice, drewniane domy, drzewa i..bunkry (albo raczej stanowiska strzelnicze). Choć jest krótka to miło się nią spaceruje. Jest też idealnym miejscem, by opowiedzieć o historii dzielnicy Za Cukrownią i samej cukrowni. Na rogu Włościańskiej i Krochmalnej znajdziemy figurę Matki Boskiej, za nią park i willę zwane „Cukrowieckimi” (willa zarządcy cukrowni, po wojnie – przedszkole, przychodnia, obecnie Lawendowy Dworek), o których krążą liczne legendy i historie. Dalej kamienice zbudowane dla inżynierów cukrowni, ze zdobionymi daszkami i dwoma „bunkrami” na podwórku, a potem perspektywa na sieć ulic / ulicy Dzierżawnej.
Odkrywca: Agnieszka Duda-Jastrzębska
Zgłoszenie skłania do zastanowienia, czy każda dzielnica ma taka swoją ulicę wartą zachowania, która opowiada o jej historii? Budynek na zdjęciu poniżej to jedna z kamienic przy ul. Mieszczańskiej. Na jej podwórku znajduje się bunkier, widoczny z ulicy.
Mapa
Galeria

<a href="">ZAGŁOSUJ NA SKARB NA FACEBOOKU









