Data publikacji: 22-08-2023

Głosowanie:

To prawie ogród botaniczny i mini park w środku strefy przemysłowej powstały z woli właścicieli Drukarni Embe Press, która miała tam swoją siedzibę do 2023. Jego projektantem i opiekunem był hiszpański ogrodnik Alfredo Manjon Gomez. Starannie dobierając rośliny, stworzył on ogród kolorowy, a jednocześnie dostosowany do naszego klimatu. Znalazły się w nim nie tylko przyuliczne nasadzenia krzewów i drzew, ale również bogate wnętrze krajobrazowe z bramami, rabatami i alejką zanikającą w trawie prowadzącą na polankę. -> Udostępnij post na Facebooku

Ogród Embe Press przy Tokarskiej

Miejsce: dawna siedziba Drukarni Embe Press przy ul. Tokarskiej 9
Inicjatywa:
Marian Mamczarz i Sławomir Bezdek, dawni właściciele drukarni
Projekt, utrzymanie: Garden Landscape  – Alfredo Manjon Gomez (zob. fot. w galerii “Wnętrza ogrodu”)

-> Udostępnij post na Facebooku

Na pomysł założenia ogrodu przy firmie wpadli jej właściciele Panowie Marian Mamczarz i Sławomir Bezdek:

Obaj mamy domy otoczone zielenią, więc chcieliśmy mieć ogród również przy biurze, żeby w ten sposób jakby “przedłużyć” dom do pracy.  Ponad 20 lat temu kiedy zaczynaliśmy go zakładać, było jeszcze niewiele firm z odpowiednią wiedzą i doświadczeniem, a jeśli już znalazło się kogoś kompetentnego, okazywał się zbyt drogi.

Dlatego projektantem ogrodu jest Alfredo Manjon Gomez, hiszpański ogrodnik, który po przyjeździe ze słonecznej Hiszpanii zamieszkał na stałe w Lublinie i zajmował się również naszą zielenią. Jest nie tylko fachowcem i pasjonatem zieleni, ale też umiał w tamtych czasach znajdować tanie sadzonki. Dobierał je go naszego klimatu i utrzymywał w należytym porządku, dlatego nasz ogród stał się wizytówką firmy, bo przecież nie ma zbyt wielu takich miejsc. W biznesie przeważają zielone akcenty.

Czuło się w rozmowach z klientami, także z zagranicznymi, że ogród razem z budynkiem pracują na pozytywną opinię o całej firmie. Dobrze nam się przebywa w otoczeniu zieleni, dlatego ma ona pozytywny wpływ również na biznes.

– mówi Marian Mamczarz, jeden z dawnych właścicieli drukarni

Zdjęcia i opis ogrodu na ul. Tokarskiej 9 dotyczą okresu do wiosny 2023. W międzyczasie budynek zmienił właściciela, więc również ogród nieco się zmienił i w przyszłości może wyglądać inaczej.

Krajobrazowo składa się on z dwóch głównych części: widocznej z zewnątrz zielonej skarpy i drzew oraz wewnętrznej obejmującą parking oraz alejkę prowadzącą z parkingu do wejścia i dalej za róg budynku. Część zewnętrzna eksponuje górujący nad nią budynek, a wewnętrzna ukazuje wśród zieleni widoki niedostępne z ulicy. Jest tam na tyle dużo płaskiego miejsca, by osiągnąć efekt całkiem przestronnego wnętrza krajobrazowego sąsiadującego z alejką.

Choć więc jest ogród niewielki, ma on nie tylko przemyślaną kompozycję ale także scenariusz zmian widokowych wynikających z ruchu odbiorców. Jego przykładem można się zainspirować do urządzania przestrzeni publicznej lub własnego ogrodu. Dlatego warto omówić poszczególne jego części i przyjrzeć się nim na zdjęciach w osobnych galeriach.

O tym, że jest to miejsce szczególne, już z daleka świadczy mnogość drzew i krzewów o wielu kształtach i kolorach. Ich różnorodność wykracza poza górną normę nie tylko zieleni przydrożnej i towarzyszącej budynkom ale nawet parków i ogrodów prywatnych. W miejscach otwartych na skarpie ustawiono kamienie pasujące kształtem do roślin.

W miarę, jak się do nich zbliżamy, pojawiają się kolejne szczegóły: mniejsze rośliny widoczne między większymi i kryjące się w głębi. Jest to coś w rodzaju zapraszającego dialogu między gościem i gospodarzem, w którym zmniejszanie dystansu  przynosi kolejne miłe niespodzianki. Przybysz widzi coś ładnego, więc się zbliża. W rezultacie dostrzega więcej ładnych rzeczy, co zdaje się być odpowiedzią na jego ruch i sprawia wrażenie nawiązanie przyjaznego kontaktu z gospodarzem, któremu zależy na dobrym samopoczuciu gościa.

Na marginesie, podobnie działa krajobraz miasta atrakcyjnego dla turystów. Są oni prowadzeni ładnymi widokami z jednego miejsca do drugiego. W ten sposób krajobraz staje się czymś “ruchomym” w tym sensie, że zmienia się wraz z ruchem obserwatora. Dlatego też można mówić – jak w przypadku tego ogrodu – nie tylko o architekturze krajobrazu, ale też o jego reżyserii czy scenariuszach. Istotną rolę ogrywa w tym procesie powiązanie ruchu z odkrywaniem nowych szczegółów dających satysfakcję, dzięki czemu czujemy, że ten ruch się opłaca. Być może jest to w jakiś sposób uwarunkowane ewolucyjnie: otoczenie, które dostarcza nam więcej informacji w miarę jego eksploracji, jest niewątpliwie przyjaźniejsze, bo sprawia wrażenie, że łatwiej je kontrolować.

Zbliżając się do ogrodu na ul. Tokarskiej, w końcu okazuje się, że za linią drzew i krzewów znajduje się jeszcze część wewnętrzna, czyli wspomniana alejka, do której prowadzi kilka wejść, które podkreślają granicę między wnętrzem i zewnętrzem, dając efekt wchodzenia “do środka”. Znajdziemy tam wiele nowych, ciekawych widoków w bliskim dystansie 1-3 metrów, “na wyciągnięcie ręki”. Po powrocie na ulicę czy parking pozostaje wrażenie, że było się w przestrzeni rozleglejszej niż się wydaje z zewnątrz.. Ktoś, kto bywa tu regularnie przez cały rok, może dodatkowo obserwować, jak rośliny zmieniają kolory wraz z porami roku.

Widok ogólny

Budynek stoi na wzniesieniu, a wejście do niego znajduje się pod górującą nad otoczeniem półokrągłą i przeszkloną częścią budynku przypominającą basztę. Ta różnica wysokości sprawia, że w miarę zbliżania się do budynku, jego widok zmienia się dwukrotnie. Najpierw z daleka widać, jak wyłania się z zieleni (metaforycznie), potem stopniowo się w niej skrywa (optycznie) i na koniec ponownie wyłania się już z bliska w prześwitach prowadzących do niego schodów.

Alejka – najważniejsza część ogrodu

Główne dojście do firmy prowadzi z parkingu przez ogrodową bramę widoczną na powyższym zdjęciu, ukazująca w tle najbardziej reprezentacyjną część alejki będącej główną częścią tego ogrodu. Takie dojście  ogrodem do budynku pełni rolę podobną do tej, jaką dawniej pełniły aleje drzew prowadzące do dworów.

Alejka jest w kształcie litery L, która jest głównym tematem scenariusza tego ogrodu. Prowadzi ona od parkingu do narożnego wejścia i potem biegnie wzdłuż bocznej ściany budynku, zmieniając się w żwirową ścieżkę przechodzącą na koniec w wydłużoną polanę między drzewami. Zabieg ten podkreśla istnienie obok siebie dwóch przestrzeni – stworzonej przez człowieka i naturalnej – i wyraża intencję przeniesienia odbiorcy z jednej do drugiej. Zastosowanie go w takim miejscu i na niewielkiej przestrzeni jest czymś zupełnie nieoczekiwanym i miłym, bo nagle z tranzytowego przejścia służącego załatwianiu interesów przechodzimy do wyciszającego kameralnego zakątka jakbyśmy odkrywali jakiś sekret. Jest on w tym miejscu czymś niespotykanym.

Wnętrza ogrodu

Dostępne od parkingu i alejki wnętrze ogrodu dostarcza wielu wrażeń związanych z tym, co widać wokół.

Kolory wiosny i jesieni

Scenariusz ogrodu zawiera nie tylko zmiany widoków związane z ruchem obserwatora, ale wydarzenia estetyczne dziejące się w nim o różnych porach roku: drzewa kwitną i zmieniają kolory liści, które spadają i odrastają w różnym momencie.

Pomieszczenia firmowe

Często zielone otoczenie firmy znajduje kontynuację w wystroju jej wnętrza i tak jest również z ogrodem przed dawną siedzibą Drukarni Embe Press:

 

Mapa

Galeria

<a href="">ZAGŁOSUJ NA SKARB NA FACEBOOKU

Metadane

KATEGORIE: Biznes i zieleń

ROK:

Data publikacji: 2023-08-22