Data publikacji: 04-09-2023

Głosowanie:

Ta wyjątkowa ściana z pnączy w podwórku na ul. Peowiaków 2 jest pamiątką po kwiaciarni Ars Decoris, która mieściła się kiedyś w w tym miejscu. Rośliny są dość oczywistym pomysłem na dekorację kwiaciarni, ale ta kompozycja przebija wszystko, co możemy  zobaczyć na lubelskich ulicach. Odpowiada za to różnorodność i obfitość rosnących tam roślin oraz ich swobodne mieszanie się. W rezultacie miejsce to wygląda jak fragment dżungli w miejskim zaułku. -> Udostępnij post na Facebooku

Pnącza przy dawnej kwiaciarni Ars Decoris na Peowiaków

Miejsce: podwórko przy ul. Peowiaków 2
Autor:
Marek Kunkiewicz, kwiaciarnia Ars Decoris

-> Udostępnij post na Facebooku

Stacjonarna kwiaciarnia Ars Decoris mieściła się na Peowiaków w latach 2000-2020. Charakteryzował ją nowatorski na tamte czasy wystrój wnętrza w formie pokoju ze starymi meblami, zamiast standardowej lady oraz roślinna dekoracja na zewnątrz lokalu. Dziś ten zielony parawan to wciąż gotowy przepis, jak zaaranżować rośliny, aby wydobyć z nich najważniejsze atrybuty natury: bogactwo i obfitość w swobodnym połączeniu. Widzimy tu bardzo dużo liści w kilku kształtach i kolorach. Są tu liście w różnych odcieniach zieleni, duże i małe, jasne i ciemne, jednobarwne i nakrapiane, obłe i pierzaste, gładkie i pogięte. Układają się one na gałązkach w różne wzory i mieszają się w charakterystyczny dla naturalnych kompozycji “organiczny” sposób. Efekt te tworzą również miejsca wolne od listowia. Wszystko to sprawia wrażenie bujności, żywiołowej siły i hojności natury.

Na zdjęciach z czasów, kiedy działała tam kwiaciarnia, można naliczyć co najmniej 9 różnych roślin, w tym kwitnące, których już nie ma. Widać, że stanowiły one przemyślaną i pielęgnowaną kompozycję.

W tej kwiaciarni wyczarowywano najpiękniejsze bukiety. To było wspaniałe miejsce. Wejście do niej po schodkach w dół, a wszystko dokoła w zieleni, pnączach i bluszczach. Było tam pięknie. Doskonale wiem jak, bo bywałam często. Bardzo uroczo. Nie tylko zakupy ale właśnie obserwowanie tej zieleni zmieniającej się z tygodnia na tydzień było wielką przyjemnością.

Katarzyna Goławska, Piekarnia Kuźmiuk

Obecny widok tej zielonej zasłony pozwala zaobserwować bardzo ciekawą cechą deseni tworzonych przez naturę, a mianowicie ich fraktalność. Fraktal to wzór, który sam się powtarza w coraz mniejszych rozmiarach jak kształt liścia paproci. Matematyczny fraktal jest regularny i powtarza się w nieskończoność, natomiast wzory fraktalne w naturze są prostsze i nieregularne. Znajdujemy je w dużych strukturach przyrody nieożywionej takich jak chmury, linie brzegowe czy sieci rzeczne, ale przede są one charakterystyczną cechą świata roślin. Dlatego, jeśli chcemy, aby zielone dekoracje tworzone przez człowieka miały pozytywny wpływ na naszą psychikę, powinny nawiązywać do fraktalnego porządku.

W zielonej ścianie po kwiaciarni Ars Decoris nawiązanie do fraktalnego desenia widać w zróżnicowaniu liści: z daleka rzucają się w oczy te duże, okrągłe i gładkie, a w miarę zbliżania się zauważamy liście coraz mniejsze, w bardziej skomplikowanych kształtach i układach. Ostatecznie liczy się całość tego obrazu. Więcej na temat fraktali, przyrody i dobrego samopoczucia:

Mikyoung Kim to architektka krajobrazu, która czerpie wzorce z natury. To dlatego jest miłośniczką fraktali, na bazie których tworzy unikalne koncepcje przestrzeni publicznych, w których można poczuć się jak w terapeutycznym ogrodzie.

Katarzyna Augustyniak, Jak zaprojektować zdrową przestrzeń? Mikyoung Kim. Fraktale w projektowaniu, czyli o zdrowych przestrzeniach inspirowanych naturą. Zielonyogrodek.pl

Według „Psychology Today” ekspozycja na wzory fraktalne w przyrodzie może zredukować stres nawet o 60%. Wygląda na to, że tego rodzaju niwelowanie napięcia zaczyna się już w oku, które wykonuje ruchy mające korzystny wpływ na psychikę.

Jaimee Bell, Kłębiasty wzór na szczęście, Przekrój pl. nr 3573/2021

Rola fraktali w sztuce jest także obiektem badań naukowych, gdyż nie tylko dostarcza wrażeń estetycznych ale wydaje się, że ma dobroczynny wpływ na stan psychiczny redukując poziom stresu (Neurophysiological Response to Fractals).

Fraktale i prawo zgodności, Scienceofhealing.pl

Właścicielem kwiaciarni Ars Decoris i twórcą kompozycji roślin pnących na podwórku przy Peowiaków jest Pan Marek Kunkiewicz, znany wielu mieszkańcom i mieszkankom Lublina jako ich nauczyciel biologii w II LO im. J. H. Zamoyskiego. W latach 90-tych opracował on i wprowadził do tego liceum pionierski autorski program klasy o profilu ekologicznym. Organizował też dla chętnych letnie obozy przyrodnicze:

Z czasem roślinna dekoracja przed kwiaciarnią Ars Decoris rozrosła się tak, że ludzie specjalnie zachodzili na podwórko, aby zobaczyć z bliska kwitnący ogródek albo kwitnący milin, który wspiął się aż po dach kamienicy. Niestety, kiedyś został on bez ostrzeżenia ścięty przez administrację w odpowiedzi na skargę mieszkańca, że pnącze powoduje wilgoć, co jest jednym z nieprawdziwych stereotypów dotyczących tych roślin (zob. Pnącza: najlepszy element ogrodu). Obecnie kwiaciarnia działa w internecie, a przy jej siedzibie na ul . Nowowiejskiego też jest zielono: Ściana bloku na Nowowiejskiego 1.

Podwórko na Peowiaków, znane najbardziej z restauracji Taj Story, wygląda na nieco zaniedbane. Zielona pamiątka po kwiaciarni Ars Decoris pokazuje, jak mogłoby wyglądać, gdyby trochę zadbać o jego estetykę.

Mapa

Galeria

<a href="">ZAGŁOSUJ NA SKARB NA FACEBOOKU

Metadane

KATEGORIE: Biznes i zieleń

ROK:

Data publikacji: 2023-09-04