Data publikacji: 29-09-2023

Głosowanie:

Nominacja do finału 2023. Książki, kwiaty, koty. - to dewiza właścicielki Antykwariatu Lublin, który od dwóch lat mieści się w tym podwórku. W trudnej dla takich działań przestrzeni zajmuje się ona nie tylko wejściem do swojego lokalu, ale małymi kroczkami animuje zielenią całe podwórko dla również innych biznesów i mieszkańców. Wielkie chęci i dużo serca dają pozytywny efekt przy niewielkich nakładach finansowych. -> Udostępnij post na Facebooku

Antykwariat zazielenia podwórko na Krakowskim Przedmieściu

Miejsce: Antykwariat Lublin, podwórko na ul. Krakowskie Przedmieście 41
Twórczyni: Katarzyna Dardzińska

-> Udostępnij post na Facebooku

Na razie właścicielka zazieleniła wejście do własnego lokalu i obsadziła roślinami trawnik przy sąsiednim sklepie z antykami Loppis. Jest tam skalniak i ściana z pnączami. Zieleń pojawiła się też w innych punktach podwórka takich jak okna i narożniki. “To na razie jest skromna wersja i mam nadzieję, że ładnie to dopiero będzie.” – mówi właścicielka antykwariatu.

Książkom do twarzy z zielenią. Wystarczy zajrzeć na podwórko przy Krakowskim Przedmieściu 41, żeby się o tym przekonać. Jest to bardzo porządne, jasne podwórko z dwoma niepozornymi trawniczkami. Za ogrodzeniem sąsiadują z nim malownicze drzewa. Pani Katarzyna Dardzińska zobaczyła w nim potencjał krajobrazowy, który postanowiła wykorzystać, a ponieważ jest zapaloną hodowczynią roślin, więc ma oko do takich rzeczy i wie jak co robić. Jest to pierwszy rok jej ogrodniczych działań w tym miejscu, więc – jak mówi – za zgodą właścicielki nieruchomości na razie eksperymentalnie sadzi co się da i patrzy, co się dobrze przyjmie. 

Pod antykwariatem doliczyłam się 16 różnych gatunków, a na kwietniku 25, w tym pięć odmian nasturcji oraz kilka odmian kolorystycznych koleusów i funkii. Zmiany wszystkim się bardzo podobają, przyjemniej jest gdy kwitną kwiatki. 

– mówi Pani Katarzyna. Główna zielona inwestycja czyli ogródek przy sklepie Loppis (po szwedzku: pchli targ) jest słabo widoczny z ulicy, a antykwariatu w ogóle nie widać, dlatego warto tam wejść i obejrzeć wszystko z bliska. Jest tam dużo ciekawych gatunków, więc klienci często przy okazji wymieniają się z Panią Katarzyną wiedzą ogrodniczą i sadzonkami.

Zarówno klienci, jak i mieszkańcy kamienicy bardzo sobie zmianę chwalą, dopingują, dzielą się sadzonkami. Sympatyczne jest to, że klienci lokalu obok sami z siebie i bez żadnych próśb przestali rzucać niedopałki papierosów z szacunku dla mojej pracy. To jest naprawdę miłe i budujące.

A z planów. Na pewno pojawi się jeszcze kilka krzewów, posadzę cebulki kwiatów wiosennych. Przydałoby się też jeszcze więcej bylin, kwiatów wieloletnich. Jesienią – to co niezbędne, czyli użyźnienie wyjałowionej ziemi. I cel: żeby było najładniej. To na razie jest skromna wersja i mam nadzieję, że ładnie to dopiero będzie.

Parkujące auta trochę zasłaniają krajobrazowe atuty tego podwórka, ale i tak jest ono dobrym przykładem tego, jak zieleń potrafi ożywić i ocieplić przestrzeń i sprawić, że klienci zachodzą do sklepu, bo go lubią a urocze otoczenie.

Mapa

Galeria

<a href="">ZAGŁOSUJ NA SKARB NA FACEBOOKU

Metadane

KATEGORIE: Biznes i zieleń

ROK:

Data publikacji: 2023-09-29