Data publikacji: 19-06-2023
Głosowanie:
Skarb Jury 2022. Tam, gdzie wydawałoby się, że nic zielonego nie może już wyrosnąć, pojawiło się pnącze sięgające pierwszego piętra. Jest widoczne z daleka, ożywia fasadę, stanowi miłe urozmaicenie dla idących chodnikiem. Zimozielony bluszcz pospolity wytworzył masę liści na pionowej powierzchni ściany przy zajmowanej bardzo niewielkiej powierzchni gruntu. Zasadziła go w donicy właścicielka sklepu, by zasłonić zardzewiałą rynnę.
Odkrywca: Skarby Kultury Przestrzeni
Twórczyni i opiekunka: Jolanta Jajszczyk (sklep jubilerski, Narutowicza 21)
- Link do postu na Facebooku
- Magdalena Matraszek, Siedem lat zimozielonego bluszczu przy ul. Narutowicza, „Dziennik Wschodni” ,10.01.2023.
Uzasadnienie werdyktu
Ta zimozielona hedera zasługuje na uwagę z 4 powodów:
- upiększa szarą fasadę, jest czymś żywym i naturalnym w miejscu zupełnie nieoczekiwanym
- stanowi praktyczny przykład, jak można zazieleniać miasto bez kłopotliwych i kosztownych zabiegów
- wielkiego uznania za połączenie zieleni i biznesu, który za wysiłek wkładany w opiekę nad tym pnączem zasługuje na promocję
- jest to symbol naszych czasów, czyli konieczności determinacji w zazielenianiu otoczenia; rzy małej ilości zieleni w centrum miasta, na wagę złota jest każdy jej przejaw.
Zgłoszenie
Wiele mówi się o tworzeniu w miejskich chodnikach szczelin na rośliny, żeby upiększyć ulice, gdzie nie ma miejsca na trawniki i drzewa. Ale jak dotąd takie akcje oglądaliśmy tylko na filmach z innych krajów. Okazuje się jednak, że i u nas jest to możliwe.
Mapa
Galeria

<a href="">ZAGŁOSUJ NA SKARB NA FACEBOOKU









