Data publikacji: 30-06-2023
Głosowanie:
W Polsce zapanowała moda na rabatki pokryte agrowłókniną posypaną rozdrobniona korą. Agrowłóknina zostaje tam na zawsze. W założeniach ma być szczelnie zasłonięta korą i zarastać. W praktyce prawie nigdy tak się nie dzieje. Wydziały zieleni w samorządach uważają, że #niedasie tego zmienić, a szpecący efekt tego rozwiązania jest mniej ważny niż fakt, że nie trzeba pielić chwastów. Są jednak miasta, gdzie #dasie inaczej.
Odkrywca: Marcin Skrzypek
Twórca: dział zieleni miejskiej Zarządu Dróg i Zielenie w Suwałkach
- Post na Facebooku na ten temat w grupie publicznej Miasto dla ludzi. Lubelski Ruch Miejski.
- Agnieszka Mazuś, Będą nowe drzewa i róże. Będzie też dużo kory i agrowłókniny, Gazeta Jawny Lublin, 05.04.2023
Jak oba rozwiązania wyglądają w praktyce, widać na załączonych zdjęciach. Agrowłóknina z czasem “wyłazi” spod kory, szczególnie po zimie, nawet jeśli warstwa jest gruba. Cienką warstwę rozgrzebują wyprowadzane psy, czyli rozwiązanie nie jest dostosowane do warunków miejskich. Często też od razu prace są wykonywane byle jak.
Zgłoszenie
Dzwonię do Suwałk, do p. Marzanny Matulewicz, kier. działu zieleni miejskiej, tel. 87 565 99 36:
– Dzień dobry, niedawno byłem w Suwałkach i widziałem u państwa przed Starą Łaźnią na bulwarach nad Czarną Hańczą takie rabatki wysypane korą, z których nie wystawała żadna włóknina. Czy ona tam jest?
– Nie ma.
– Nie stosujecie?
– Nie.
– Czemu? Pytam, bo u nas wszędzie się ją stosuje i potem ona wygląda bardzo brzydko, wystaje z ziemi jak śmiecie na wysypisku…
– Sam pan sobie odpowiedział na to pytanie Tak to jest z włókniną. Na początku wygląda dobrze, a potem już nie. Dlatego nie stosujemy. Może czasem… Ale standardowo sypiemy grubą warstwę zrębków. Mamy własną zrębiarkę. Taka warstwa zapewnia też lepszą dostępność wody i z czasem użyźnia glebę. Poza tym agrowłóknina też kosztuje
Marcin Skrzypek
Mapa
Galeria

<a href="">ZAGŁOSUJ NA SKARB NA FACEBOOKU









