Data publikacji: 12-09-2023

Głosowanie:

Skarb Jury 2023. Nie ma tu barierek, parasoli i innych elementów grodzących poza donicami i roślinami, które pasują do ulicy kolorystycznie i rozmiarowo. Dzięki temu ogródek cukierni Anabilis wygląda elegancko i bezpretensjonalnie. Piesi chodzą swobodnie, mając bliski kontakt z roślinami widocznymi również we wnętrzu. -> Udostępnij post na Facebooku

Słoneczny ogródek cukierni Anabilis na Lubartowskiej

Miejsce: cukiernia Anabilis, ul. Lubartowska 7
Twórczyni: Urszula Wisowska

-> Udostępnij post na Facebooku

Ogródek gastronomiczny przy cukierni Anabilis na Lubartowskiej wyróżnia dobór roślin i przemyślana kompozycja krajobrazowa. Ze względu na duże nasłonecznienie, są to ciepłolubne rośliny z Południa o innych kształtach i kolorach niż oglądane przeważnie na naszych ulicach. Zostały one tak ustawione, aby tworzyły uporządkowany ale jednocześnie zróżnicowany widok z marginesem na spontaniczną swobodę dającą efekt naturalnej bujności.

Ponieważ ogródek ten jest zbudowany z bardzo prostych elementów jakimi są niezbyt duże – jak na uliczne warunki – donice z roślinami, łatwo zauważyć wszystkie jego cechy, które tworzą finalny efekt widokowy. Warto zwrócić na nie uwagę, jeśli planuje się samemu zaaranżować takie miejsce.

Po pierwsze – dobór roślin. Latem jest tu dużo słońca i bardzo ciepło, więc do ogródka zostały wybrane oliwki, oleandry, juki i strelicje, a nawet jedno drzewko pomarańczowe z Włoch. Mają one bardzo różne kształty liści i pokroje roślin, kojarzące się zarówno z palmami (strelicje) jak i wierzbami (oliwki). Daje to przechodniom na ulicy efekt kontaktu z egzotyką i różnorodnością natury.

Po drugie – kolorystyka. Lepszemu zaznaczaniu obecności roślin na ulicy sprzyja jasne, o chłodnych barwach, tło chodnika i elewacji oraz szarość donic. Tworzą one paletę odróżniającą się od lessowej tonacji lubelskich ulic i eksponującą odcienie zieleni.

Po trzecie – kompozycja. Można w niej zauważyć symetrię i naprzemienny rytm roślin wyższych i niższych czy też różnych kształtów donic. Warto jednak zauważyć, że – jak w naturze – nic nie powtarza się tu dokładnie. Pojawiają się czasem mniejsze donice a stojące pod ścianą inne donice z wyższymi roślinami dodają się do widoku oliwek.

Po czwarte – widokowe połączenie ulicy z wnętrzem. Tworzy je dwoje szerokich drzwi, które w ciepłe dni są cały czas otwarte. Widzi się przez nie rośliny na zewnątrz. Ale przy głównym wejściu rośliny są też na ściennym regale sięgającym sufitu, który stanowi jakby przedłużenie ogródka na ulicy. Stanowi on ważny element wystroju sali, który dodatkowo zachęca klientów do wejścia, ponieważ widać go w otwartych drzwiach.

To połączenie przez drzwi zieleni na zewnątrz z zielenią wewnątrz powoduje, że nie jest tylko “szyldem”, który zostaje na zewnątrz, czy ozdobą zostającą w środku, lecz pełni rolę “towarzystwa”, które wprowadza do lokalu i wyprowadza z niego.

Nasz ogródek ma odzwierciedlać  formę prawdziwego ogrodu, tzn. żeby goście dostrzegli w nim naturalną różnorodność, taki “zagajnik” w centrum miasta. Dlatego wyższe oliwki przeplatają się z niższymi oleandrami. Wkrótce zastąpią je strelicje o większych liściach. Dzięki temu różnica między sąsiadującymi roślinami będzie bardziej zauważalna.

– mówi właścicielka cukierni Anabilis Pani Urszula Wisowska, która wcześniej przez 10 lat prowadziła kwiaciarnię i zajmowała się m.in. dekoracjami ślubnymi.

Najbardziej lubię w nim ten moment, kiedy z rana podleję wszystkie rośliny, zaczyna grzać słońce i czuć w powietrzu wilgoć. Przypomina mi wakacje spędzone w Dominikanie czy na Kubie. Cenię też prostotę i bezpretensjonalność roślinnych dekoracji na ulicach włoskich miast. Czasem wystarczy jedna roślina w ładnej donicy, żeby lokal wyglądał elegancko. W ogóle podoba mi się taki niewymuszony, naturalny luz, który już widuję w stylu warszawskich lokali gastronomicznych, że nie wszystko musi błyszczeć i być pod linijkę.

Utrzymanie takiego ogródka oczywiście swoje kosztuje, ale tu nie chodzi tylko o reklamę czy wizerunek firmy. Dla mnie jest on czymś, co chcę dać klientom od siebie, żeby okazać im szacunek, podzielić się z nimi czymś, co sama lubię

Warto podkreślić wspomnianą tu “bezpretensjonalność”, którą trudno precyzyjnie opisać. Łączy się ona z takimi cechami jak: bezpośredniość, spontaniczność czy prostolinijność. Bliskoznacznym określeniem jest też termin “casual” wzięty z mody, czyli codzienny swobodny, luźny, a nawet trochę niedbały. Wszystkie te określenia definiują współczesny “miejski styl”, o którym właścicielka wspomina ma go Warszawa. Akceptuje on przedmioty z recyklingu i przywiązuje mniejszą wagę do dekoracyjnego wzornictwa, preferując estetyczny minimalizm i użyteczność, czego przykładem są meble z palet.

Jeśli ktoś lubi taki styl, może go zauważyć w Anabilis po takich detalach jak zasłona powiewająca w drugich drzwiach czy w doborze i umiejscowieniu donic. Stoją one bezpośrednio na chodniku, a nie np. na stojakach, i mają prostą formę. Większość z nich to prostopadłościany pasujące rozmiarem, kształtem i kolorem do płyt chodnikowych i kontrastujące z ciemnymi i okrągłymi donicami z oliwkami.

Mapa

Galeria

<a href="">ZAGŁOSUJ NA SKARB NA FACEBOOKU

Metadane

Data publikacji: 2023-09-12