Data publikacji: 04-10-2023

Głosowanie:

Skarb Jury 2023. Konsekwentne realizowanie kolejnych projektów zazieleniania terenów Perła - Browary Lubelskie S.A. przynosi efekty. Widoki upiększone zielenią zaskakują na każdym kroku. Dzięki współpracy z Fundacją Krajobrazy powstała tu przestrzeń, której nie powstydziłyby europejskie stolice. To miejsce można zwiedzać, można tu wypoczywać albo uczyć się ekologii i rewitalizacji. -> Udostępnij post na Facebooku

Zieleń w Komplesie Browaru Perła na Bernardyńskiej

Miejsce: kompleks zabudowań Perły – Browarów Lubelskich S.A. na ul. Bernardyńskiej 15.
Twórca i opieka: Jarosław Głąb, Zastępca Dyrektora ds. Zasobów Ludzkich i Organizacji Perła – Browary Lubelskie S.A.

-> Udostępnij post na Facebooku

Dogadać się z przyrodą – to naczelna zasada, którą na swoich terenach przy ulicy Bernardyńskiej 15 stara się stosować Perła – Browary Lubelskie S.A. Widać to w radykalnym wykorzystaniu pnączy do ukształtowania krajobrazu i mikroklimatu dwóch dziedzińców Kina i Pijalni, ale także w rozszczelnianiu nawierzchni i retencji deszczówki w ogrodzie deszczowym. Zazielenione tereny Browaru są publiczne dostępne i zostały zaopatrzone w mapkę oraz tablice objaśniające zastosowane rozwiązania. Są to obecnie najszerzej zakrojone, najbardziej progresywne i edukacyjne działania ekologiczne w skali nie tylko Lublina, ale co najmniej regionu.

Perła – Browary Lubelskie S.A., jeden z największych regionalnych producentów piwa w Polsce i niekwestionowany lider tej branży na Lubelszczyźnie, od lat dba o zabytkowe tereny przy ul. Bernardyńskiej, inwestując w ich rozwój oraz udostępnianie ich mieszkańcom i turystom. W historycznym kompleksie Browaru, łączymy funkcje biznesowe takie jak siedziba zarządu spółki, Apartamenty Browar Perła, Perłowa Pijalnia Piwa, Letnie Kino Perła z dbaniem o atrakcyjność tych przestrzeni i rozwój roślinności w naszym otoczeniu.

Odczarowujemy zabetonowane powierzchnie tworząc w nich swoiste enklawy zieleni i pozwalając aby nasadzenia okrywały płaszczyzny i pięły się po ścianach a nawet dachach budynków. Wyjątkowe jest na tym obszarze użycie roślin pnących takich jak winobluszcz pięciolistkowy, winobluszcz trójklapowy czy też nawiązujący do produkcji piwa chmiel.

Zieleń jest obecna we wszystkich strefach kompleksu a w miejscach gdzie brakuje naturalnego podłoża korzystamy z różnego rodzaju donic, pielęgnując w nich starannie dobrane, różnorodne gatunki roślin odpowiednich do naszego klimatu: kwitnących latem kwiatów, krzewów a nawet drzew. Efekty naszych działań z roku na rok, wraz z rozrostem otaczającej roślinności są coraz bardziej spektakularne i stają się wyrazem idealnego połączenia siły natury z przestrzenią industrialną.

Zachęcamy do odkrywania naszych zielonych przestrzeni.

– napisała w treści zgłoszenia Anna Domaradzka,  Manager Apartamentów Browar Perła.

Zgłoszenie dotyczy kilku miejsc: Siedziby Zarządu Spółki Perła – Browary Lubelskie S. A. mieszczącej się na terenie historycznego Kompleksu Browaru przy ul. Bernardyńskiej 15 w Lublinie wraz z Apartamentami Browar Perła, Perłową Pijalnią Piwa i Letnim Kinem Perła. Jest to duży obszar i wiele odrębnych przestrzeni, a zieleni jest w nich tak dużo i tak różnorodnej, że Browar Perła mógłby nadesłać do plebiscytu wiele zgłoszeń i to w różnych kategoriach.

Dlatego też tematem swojego zgłoszenia do plebiscytu Browar wybrał wspólny mianownik wszystkich działań związanych z zielenią, a mianowicie traktowanie przyrody jako sprzymierzeńca biznesu i “dogadywanie” się z nią na zasadzie symbiozy z korzyścią dla mieszkańców.

Pnącza pomagają w estetycznej rewitalizacji zabudowań. Wzdłuż ścian budynków Browaru widać miejsca po płytach chodnikowych, w których rosną rośliny. Na zielonych terenach Rusałki dzięki Fundacji Krajobrazy powstał ogród zarastający betonową płytę dawnego parkingu i ogród deszczowy gromadzący wodę z okolicznych dachów i spadków.

 

Marcin Skrzypek: Skąd pomysł na tak zdecydowane zazielenienie zabudowań Kompleksu Browaru Perła na ulicy Bernardyńskiej?

Jarosław Głąb: To stało się dość naturalnie. Człowiek ma w sobie coś takiego, że zieleń robi na nas przyjazne wrażenie, a my chcemy robić przyjazne wrażenie na innych.

Anna Domaradzka: Nasi pracownicy i goście bardzo ją chwalą, także zdecydowanie lepiej się pracuje i przebywa w takim zielonym otoczeniu.

Jarosław Głąb: Ponadto traktujemy zazielenianie jako część procesu rewitalizacji całego kompleksu. Stosujemy zasadę, żeby najpierw nadawać naszym budynkom i miejscom funkcję użytkową, a potem dopiero je remontować. W międzyczasie zieleń jest naszym sprzymierzeńcem. Tworzy dobry nastrój nawet tam, gdzie są jeszcze nieodnowione elewacje. Dzięki takiemu podejściu powoli coś się u nas rozwija i zmienia na lepsze.

Anna Domaradzka: Bardzo spektakularne są zmiany wyglądu Browaru związane z porami roku. Roślin jest tak dużo, że zauważalne są odrębne pory roku: wiosna, lato i jesień.

Jarosław Głąb: Na początku sierpnia pnącza na ścianach dosłownie buczą od pszczół i to jest niesamowity efekt. A jak są owady, to są i ptaki, i inne zwierzęta. Niedawno mieliśmy na jednym z budynków gniazdo sokoła, a na naszej miejskiej łące mieszkał borsuk.

Chodzi o teren za budynkami w dolinie?

Jarosław Głąb: Tak. Część naszego terenu jest silnie zurbanizowana, a część pół naturalna. Mamy więc miasto i miejską łąkę.

Czuje się ten pół naturalny klimat również w tej części gęsto zabudowanej.

Jarosław Głąb: W 2021 zaprosiliśmy do współpracy Fundację Krajobrazy, która od tego czasu bardzo wzbogaciła krajobraz Browaru. Mamy ogród na betonowym parkingu i ogród deszczowy, który rozwiązał problem, co robić z nadmiarem wód opadowych. Dyrektor Fundacji Wojciech Januszczyk wywiera wpływ na całą naszą zieleń. To on wpadł na pomysł rozszczelniania nawierzchni i sadzenia tam pnączy. Jest rzecznikiem “zarastania” terenu, tzn. jest za tym, żeby zieleń rosła samodzielnie, półdziko.

Idąc do Państwa, zauważyłem pana wchodzącego na teren Browaru z psem.

Jarosław Głąb: Nasz teren jest dostępny publicznie. Każdy może tu wejść, więc przychodzą też mieszkańcy na spacery z psem. Ustawiliśmy nawet kosze na psie odchody wyposażone w papierowe woreczki.

Anna Domaradzka: To miejsce jest przyjazne dla wszystkich, zarówno dla pracowników, mieszkańców jak i turystów.

W zgłoszeniu wspomnieliście Państwo o chmielu. Gdzie on rośnie?

Jarosław Głąb: Chmiel został nasadzony na dziedzińcu Perłowej, ale się nie przyjął, a potem wysiał się w jednym tylko miejscu i tam aktualnie zupełnie naturalnie rośnie. Na Bernardyńskiej, gdzie staramy się stosować roślinność związaną z lokalną, miejską tradycją, traktujemy go jako roślinę raczej uprawną, która wymaga nawożenia i pielęgnacji.

Wielu zarządców i właścicieli kamienic traktuje pnącza jako problem. Jak sobie Państwo z nimi radzicie?

Jarosław Głąb: Pnącza przycinamy w listopadzie i w ten sposób kierujemy ich wzrostem. Podobnie też prowadzimy i pielęgnujemy drzewa oraz krzewy. Winobluszcz jesienią dość szybko traci liście. Jest ich sporo, to prawda, ale wtedy trzeba je po prostu posprzątać, nie mamy z tym problemu.

Jakie zyski czy korzyści ma firma z tego podejścia do zieleni?

Jarosław Głąb: Nie da się tych zysków policzyć w Excelu. Estetyka sprzyja biznesowi, a Browar Perła jest już tak dużym przedsiębiorstwem, że działa wielokierunkowo, czego przykłady mogą Państwo zaobserwować m.in. na terenie naszego kompleksu przy ul. Bernardyńskiej.

Mapa

Galeria

<a href="">ZAGŁOSUJ NA SKARB NA FACEBOOKU

Metadane

Data publikacji: 2023-10-04